Nie na cały etat
by admin on Jan.09, 2011, under Uncategorized
Zależy ci na tym, żeby sobie po prostu dorobić? Niekoniecznie chcesz pracować całymi dniami, a praca na pół albo ćwierć etatu będzie dla ciebie taką w sam raz? Idź do najbliższego urzędu pracy i zorientuj się, jakie oferty są akurat dostępne. Może właśnie w taki sposób znajdziesz jakieś dorywcze zajęcie. Umowa o pracę na stałe jest znacznie szybciej dostępna do podpisania w momencie, kiedy chcesz pracować krócej. Dużo firm preferuje taki właśnie system. Kilkoro pracowników przychodzi i pracuje na pół etatu ? nie mają przesadnie dużo zajęć, ale też nie nudzą się. Wypełniają te zadania, które są im zlecane. Muszą to zrobić szybko i sprawnie, a potem są już wolni. Kodeks pracy uwzględnia oczywiście taki system i absolutnie nie ma do niego żadnych zastrzeżeń, o ile oczywiście wszystko przebiega na płaszczyźnie wspartej uczciwością.
Praca na pół etatu to dobre zajęcie również dla tych osób, które mają jeszcze jakieś dodatkowe zajęcia. Na przykład, chodzą na różnego typu kursy albo studiują: dziennie, wieczorowo lub zaocznie. Dla nich pełen wymiar godzinowy, czyli ośmiogodzinny czas pracy byłby często niemożliwy do wykonania mimo szczerych chęci i prób jak najbardziej efektywnego połączenia wszystkich swoich zajęć. Doby nie da się rozciągnąć, dlatego też ktoś wymyślił pracę na pół i na ćwierć etatu. Korzystać z tej możliwości trzeba. Więcej nawet, w czasach bezrobocia grzechem jest nieskorzystanie z niej, kiedy tylko otwiera się przed nami szansa otrzymania dobrej, ale nie wymagającej żadnych karkołomnych ruchów, pracy.